Czy maszyny zabiorą nam pracę?

Opublikowano 3 miesiące temu

Z powodu szybkiego tempa rozwoju technologii i sztucznej inteligencji w Internecie można znaleźć niepokojące głosy na temat tego, że maszyny niedługo nas zastąpią, przez co wielu z nas obawia się utraty stanowiska pracy. Ale czy rzeczywiście mamy się czego bać?


Szybkie tempo rozwoju technologii i sztucznej inteligencji  sprawia, że wiele zakładów pracy znajduje coraz to nowe zastosowania dla maszyn i robotów. Żyjemy w czasach rewolucji naukowo-technicznej, która rozpoczęła się już po drugiej wojnie światowej i nieustannie trwa i pędzi do przodu. Nasze czasy nazywane są również trzecią fazą rewolucji przemysłowej. Jednak w odróżnieniu do przełomowego XVII i XIX wieku, kiedy to gwałtownie rozwinął się przemysł włókienniczy, hutnictwo, metalurgia oraz transport, obecnie wśród najszybciej rozwijających się branż przodują IT i robotyka.

W związku z tymi przyszłościowymi kierunkami, usprawniającymi wiele procesów produkcyjnych i przemysłowych w 2017 roku na polski rynek weszła możliwość finansowania przez państwo firm z tytułu robotyzacji i automatyzacji. Dlatego też przedsiębiorstwa tym chętniej decydują się na zakup i wprowadzenie nowych maszyn w swoją produkcję i dystrybucję.

Z tego powodu w Internecie można znaleźć niepokojące głosy na temat tego, że maszyny niedługo nas zastąpią, przez co wielu z nas obawia się utraty stanowiska pracy. Ale czy rzeczywiście mamy się czego bać? Niezupełnie!

Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie, czy traktujemy samochód, komputer, telefon czy nawet prosty kalkulator jako coś, co nam zagraża? Nie! Przeciwnie - przyjmujemy to jako przedmioty użytku codziennego, bez których czasem nawet nie wyobrażamy sobie życia! A przecież to też są swojego rodzaju roboty, które ułatwiają nam dojazd do pracy, kontakt z klientami i organizację spraw bieżących. :)

Celem budowania nowych maszyn i robotów jest ułatwienie pracy ludziom oraz zwiększenie ich efektywności. Weźmy taki przykład: z naturalnych przyczyn nie jesteśmy w stanie podnieść kilkusetkilogramowego ładunku, a jednak z pomocą elektrycznych urządzeń bliskiego transportu możemy je wygodnie przemieszczać praktycznie bez przerwy. To samo tyczy się np. maszyn produkcyjnych – maszyna wykonuje swoją pracę zgodnie z przeznaczeniem, ale to człowiek musi ją nadzorować.

Maszyny i roboty, choćby najbardziej innowacyjne i nowoczesne, nie pracują i przede wszystkim nie myślą samodzielnie. Trzeba je nastawiać, operować, a również serwisować. Często wymagają naprawy błędów lub renowacji. Poza tym, w pracy jak i w życiu liczy się dusza. :)  Zatem praca wszelkich inteligentnych urządzeń musi być w mniejszym lub większym stopniu kontrolowana i nadzorowana przez człowieka. Stąd też obserwujemy tak duże zapotrzebowanie na monterów, nastawiaczy, operatorów i serwisantów maszyn! Dodatkowo celem robotyzacji nie jest redukcja pracowników, a jedynie poprawa wydajności produkcji.

Rynek pracy jest bardzo elastyczny i tak naprawdę nawet jeśli dojdzie do zaniknięcia jednego stanowiska pracy, to w to miejsce przybędzie kilka kolejnych. Dlatego nie powinniśmy obawiać się robotów, a jedynie korzystać z ich innowacyjności i produktywności dla rozwoju w małym i dużym tego słowa znaczeniu. :)